TEORIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO (LATA 1945—1965. PRÓBA BILANSU)

Ramy niniejszego artykułu pozwalają co najwyżej zarejestrować główne kierunki badań i nakreślić obraz rozwoju dyscypliny z jej wewnętrznymi sprzecznościami, a także z uwzględnieniem wyznaczników zewnętrznych, tkwiących przede wszystkim w zmiennych potrzebach praktyki pedagogicznej. Ta metoda referowania zwalnia od drobiazgowej analizy poszczególnych problemów oraz osiągnięć jednostek, grup czy instytucji; równocześnie nakłada pewne ograniczenia, które należy lojalnie ujawnić. Takim ograniczeniem jest świadome zwężenie pola widzenia do spraw wychowawczych, jednakże z pozostawieniem riie- zbędnego marginesu dla tych kwestii pozapedagogicznych, które warunkują kształt omawianej dyscypliny. Teoria wychowania fizycznego zgodnie ze stanem faktycznym wystąpi tu w dwojakim ujęciu: raz w charakterze swoistej, ale szeregowej dyscypliny, drugi raz jako kompleks nauk mających za przedmiot całość zracjonalizowanego procesu fizycznego wychowania człowieka, jako soczewka skupiająca dorobek licznych nauk podstawowych i pomocniczych. Niewątpliwym ograniczeniem jest również i to, że autor tkwiąc w środowisku warszawskim jest i siłą rzeczy mniej zorientowany w dorobku innych środowisk, jakkolwiek stara się śledzić ich postępy.Co się tyczy bilansu dwudziestolecia, to pokusić się można jedynie o subiektywną ocenę globalną z uwzględnieniem niektórych, wyraźniej ujawniających się kierunków. I nawet taką ocenę utrudnia brak perspektywy historycznej. charakterystyka jest wykluczona, zresztą należy ona do specjalistów reprezentujących poszczególne gałęzie nauki składające się na całość wiedzy o wychowaniu fizycznym. Wielokształtność i wielopłaszczyznowość tej wiedzy upoważniają do podejmowania krytyki z różnych punktów widzenia. Użycie pryzmatu pedagogicznego jest jedną z ciekawszych ewentualności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *