Rękoczyny lub inne agresywne zachowania

Leszek i Karol, uczniowie szóstej klasy, wychodzą na boisko szkolne i zaczynają się ze sobą sprzeczać. Wrzeszczą na siebie i obrzucają wyzwiskami. Gdy na miejsce dociera dyżurująca na dworze nauczycielka, chłopcy toczą ze sobą zapasy na asfaltowym boisku, a zgromadzony wokół nich tłum uczniów zagrzewa ich do walki. Leszek ma rozerwaną koszulę, a Karol zadraśnięte czoło. Obaj są mocno zdenerwowani. Wstańcie, chłopcy – zwraca się do nich nauczycielka. On pierwszy mnie popchnął – tłumaczy Karol. A ty mnie nazwałeś dupkiem – kontruje Leszek. Obaj potrzebujecie piętnastu minut przerwy – mówi do nich nauczycielka – a potem będziemy mogli porozmawiać o sposobach radzenia sobie w takich sytuacjach. – Kieruje chłopców na oddzielne ławki po przeciwległych stronach boiska. Po piętnastu minutach przywołuje ich do siebie, aby omówić inne sposoby wyjaśniania nieporozumień, niewymagające uciekania się do bójek. Oliwia, uczennica drugiej klasy gimnazjum, idzie do tablicy, aby rozwiązać zadanie matematyczne. Wydaje się niepewna wyniku. Gdy nauczyciel sprawdza rozwiązanie, znajduje błąd. Oliwia jest zażenowana. Jeden z kolegów robi wszystko, aby poczuła się jeszcze gorzej. Świetnie ci poszło, Oliwio – mówi z sarkazmem Marek. – Pomyliłaś się tylko o sto. – Nauczyciel interweniuje. Marku, przesiądź się do ostatniej ławki – zwraca się do niego rzeczowym tonem. – Nikt nikogo nie powinien traktować w taki sposób w tej klasie. – Chłopak kieruje się do ostatniej ławki na piętnastominutowe odosobnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *